Pierwszą rzeczą z drugiej ręki, w której się zakochałam, była Dior Saddle. Wzór Romantic Flowers, era Galliano – z gatunku tych, które widzisz raz, a potem wracają do ciebie w najmniej spodziewanych momentach przez kolejne tygodnie. Kupiłam ją. Wciąż mam to uczucie, które we mnie wtedy wywołała, i to właśnie dlatego robię dziś to, co robię.

Torebka Dior Saddle Diorissimo Romantic Flowers, w której się zakochałam.
Nie jestem więc wobec tej torebki specjalnie obiektywna. Ale rynek też nie — przez ostatnich kilka lat odkrywa na nowo to, o czym niektóre z nas po prostu nigdy nie zapomniały: Saddle to jeden z najlepszych projektów torebkowych ostatnich trzydziestu lat, a oryginały, te zaprojektowane przez Johna Galliano, to właśnie te, które warto mieć.
Oto jak kupić ją z głową.
Skąd wzięła się Saddle
John Galliano dołączył do Diora w 1996 roku – pierwszy Brytyjczyk na czele francuskiego domu mody – i zwrócił jego uwagę ku akcesoriom w sposób, na jaki wcześniej nikt sobie tam nie zawracał głowy. Saddle była jego pierwszą torebką dla Diora. Zaprojektował ją w 1999 roku, a na wybiegu pojawiła się podczas pokazu wiosna–lato 2000 – w kolekcji gęstej od dżinsu, jeździeckich jedwabi i westernowych nawiązań, do „Everything is Everything" Lauryn Hill.
Kształt jest dokładnie taki, jak mówi nazwa: koński siodło, asymetryczna klapa, wyraziste „D" przy pasku. Była dziwna. Była odrobinę brzydka w ten sposób, w jaki najlepsze rzeczy z epoki Y2K bywały brzydkie z premedytacją – i natychmiast, bezdyskusyjnie kultowa. Do końca 2001 roku odpowiadała za wzrost sprzedaży akcesoriów Diora o jakieś 60%. A potem Carrie Bradshaw wzięła ją ze sobą na randkę z Aidanem i sprawa była przesądzona – popkultura nadała jej status it-bag i już nigdy go nie odebrała.
Mówi się, że sylwetkę zainspirowało zdjęcie Helmuta Newtona, czego Galliano nigdy nie potwierdził. Cieszę się, że to zostało plotką. Pasuje do tej torebki.
Dlaczego oryginały Galliano, a nie reedycja
Maria Grazia Chiuri przywróciła Saddle w 2018 roku i reedycje są naprawdę dobre. Ale oryginały z ery Galliano to zupełnie inna historia – z powodów, które wykraczają poza samą nostalgię.
Galliano przeprojektował Saddle kilkanaście razy na przestrzeni swoich lat w Diorze, a każda wersja czerpała z innego kulturowego odniesienia — gazetowego druku, kolorów Rasta, Samourai, dżinsu, monogramu Trotter, romantycznych kwiatów. To nie jest linia produktowa, to archiwum. Każdy oryginał to konkretny moment z trwającej dekadę kadencji jednego projektanta w tym domu mody, i to właśnie ta konkretność jest dziś tym, czego szukają kolekcjonerzy i historycy mody.
Za tym idzie wartość. Rzadkie wzory – Newspaper, egzemplarze Rasta, Samourai – trzymają wysoką wartość na rynku wtórnym właśnie dlatego, że nie da się ich odtworzyć. Vintage'owa lub reedycyjna Saddle w dobrym stanie chodzi dziś na rynku wtórnym mniej więcej w przedziale 1000–3000 euro, a naprawdę rzadkie wzory Galliano sięgają znacznie wyżej. Saddle potrafi zachować sporą część swojej wartości, w zależności od stanu i rzadkości – a to liczba, która sprawia, że „inwestycja" przestaje być tylko hasłem ze sklepu.
No i jest jeszcze ta prosta rzecz: oryginał ma w sobie swoją epokę. Dżinsowa Saddle z 2001 roku jest dżinsową Saddle z 2001 roku. Nic, co powstało w 2018, nie będzie tym samym.
Wzory i wersje, które warto znać
Szybka mapa, bo „Dior Saddle" obejmuje ogromny zakres:
Kanwa monogramowa (Oblique/Trotter) – klasyczny żakard Diora, najbardziej rozpoznawalny i najbardziej uniwersalny. Rozsądna pierwsza Saddle.
Wzór Newspaper – gallianowski nadruk udających nagłówki gazet, cytowany bez końca, jeden z najbardziej pożądanych oryginałów.
Rasta – czerwono-złoto-zielona kolorystyka z okolic 2004 roku, dziś poważny obiekt kolekcjonerski.
Samourai – jeszcze rzadsza, ceniona przez tych, którzy dokładnie wiedzą, na co patrzą.
Wersje dżinsowe – w tym egzemplarze z podwójnym paskiem („speedway"), bardzo charakterystyczne dla epoki i bardzo kolekcjonerskie.
Romantyczne kwiaty – miękkie, hiperkobiece wzory, które przez lata były niedoceniane, a dziś po cichu należą do najpiękniejszych rzeczy w archiwum. Jestem stronnicza. Już wiesz dlaczego.
Jak kupić ją dobrze
Kilka rzeczy, o których warto pamiętać – gdziekolwiek kupujesz.
Przy tej torebce autentykacja nie podlega negocjacji. Saddle należy do najwierniej podrabianych projektów na rynku, a egzemplarze z ery Galliano szczególnie, bo popyt przewyższa to, co przetrwało w dobrym stanie. Każda Saddle w Gibbarosa przechodzi weryfikację Entrupy, zanim trafi na sklep. W żaden inny sposób jej nie sprzedam.
Czytaj stan uczciwie. Te torebki mają po dwadzieścia kilka lat. Lekkie zmiękczenie, delikatna patyna na okuciu „D", subtelny charakter, jaki nabrała kanwa – to wiek, a wiek jest tu sednem. Liczy się integralność konstrukcji: zapięcie klapy, mocowanie paska, kanwa nierozchodząca się na szwach. Dobry opis pokazuje to wszystko, łącznie z mankamentami.
Zdecyduj, czego od tej torebki oczekujesz. Saddle w kanwie monogramowej jest nieskończenie nośna i pasuje do wszystkiego. Rasta albo oryginalna Newspaper to w pierwszej kolejności obiekt kolekcjonerski, a dopiero potem torebka na co dzień – cudowna, ale kupowana z innym zamiarem. Obie odpowiedzi są dobre. Trzeba tylko wiedzieć, którą się podejmuje.
I kup tę, która zrobi z tobą to, co Romantic Flowers zrobiła ze mną. Saddle zawsze była torebką emocjonalną, a nie rozsądną.
W kolekcji Gibbarosa
Mamy w tej chwili w kolekcji egzemplarze Dior Saddle z ery Galliano – sprowadzone przez paryskie domy aukcyjne i zaufanych partnerów, które długo zostają po wystawieniu. Znajdziesz je tuż poniżej artykułu.
Reedycja wciąż jest w produkcji. Oryginały Galliano już nie są i nigdy więcej nie będą. Kupuj sercem.
Referencje zdjęć: reklama Dior, własne zdjęcie.
-
Każdy egzemplarz w Gibbarosa jest pre-loved i z potwierdzoną autentycznością, sprowadzony z paryskich domów aukcyjnych oraz od zaufanych francuskich i włoskich partnerów.