Kiedyś podróbki były łatwe do rozpoznania. Logo, które nie do końca się zgadzało, nisiej jakości wykończenia i zapięcie. Tamte czasy minęły. Współczesne falsyfikaty kolczyków Chanel CC stały się naprawdę dobre – na tyle, żeby "na zdjęciu wygląda przekonująco" przestało być jakąkolwiek wskazówką.
Trzeba wiedzieć, czego właściwie szukać i na co zwracać uwagę przy zakupie.
Zacznij od hallmarku
Każdy autentyczny współczesny kolczyk Chanel z kolekcji kostiumowej ma z tyłu małą metalową płytkę – rytą laserowo, w kształcie wydłużonego owalu na nowszych egzemplarzach (na starszych biżuteriach znajdziesz koło). To twój pierwszy i najszybszy filtr.
Format na współczesnych kolczykach jest stały: CHANEL, potem dwucyfrowy rok, potem litera sezonu – P od printemps (wiosna), A od automne (jesień), C od cruise – a na końcu kraj produkcji. Made in France i Made in Italy są w pełni autentyczne; Chanel produkuje we Włoszech od początku lat dwutysięcznych. Czego na prawdziwym egzemplarzu nigdy nie przeczytasz: "Made in Paris". Jeśli widzisz takie oznaczenie – to podróbka.
Jakość rytownictwa jest równie ważna jak sama treść. Na prawdziwym egzemplarzu tekst jest ostry, czysty i wyraźnie czytelny pod lupą. Rozmazane, płytkie lub ledwo widoczne litery to jeden z najwygodniejszych wskaźników fałszerstwa – słowa można skopiować, precyzji grawerowania już nie.
Uczciwe zastrzeżenie: na egzemplarzach z lat dwutysięcznych i późniejszych płytka jest przyklejona, a nie odlana razem z biżuterią, więc może się zdarzyć, że odpadnie. Jeden brakujący znaczek to jeszcze nie wyrok. Dwa brakujące to jednak zupełnie inna historia.

Sprawdź, które C jest na wierzchu
Splot CC to element, z którym podróbki najczęściej się sypią – bo to detal, który fałszerze zakładają, że mają opanowany. A czasem jednak nie mają.
Na prawdziwym egzemplarzu splot jest stały: u góry prawe C zachodzi na lewe; u dołu lewe zachodzi na prawe. Jeśli splot jest odwrócony albo litery po prostu stoją obok siebie bez żadnego przeplatania – masz przed sobą podróbkę. To mały detal, a jest rozstrzygający.
Przy okazji: łuki powinny być gładkie i równe, jednakowej grubości. Logo, które w jednym miejscu wydaje się nieco krzywe albo zbyt masywne, najprawdopodobniej powstało z formy odciśniętej na innym kolczyku, a nie z prawdziwej produkcji.
Weź je do ręki
Autentyczne kolczyki kostiumowe Chanel trochę ważą – ciężar jest wyraźny, zrównoważony, nawet w małych modelach. Podróbki zdradzają się w dłoni: są bardzo lekkie, albo – co bywa mylące – zbyt ciężkie, kiedy do produkcji użyto gorszego metalu bazowego.
Powłoka galwaniczna mówi to samo. Prawdziwe Chanel jest grubą galwaniką, więc wykończenie trzyma się przez lata i zachowuje jakościowy wygląd nawet na noszonych egzemplarzach. Widoczne przetarcia powłoki od frontu, na czymś sprzedawanym jako współczesny egzemplarz, to sygnał ostrzegawczy, który warto potraktować poważnie.
Odwróć kolczyki
Tył kolczyka mówi najwięcej – częściowo dlatego, że fałszerze wkładają całą energię w przód i zaniedbują to, co z tyłu.
Szukaj czystego wykonania, gładkich spawów i mechanizmu klipsa lub sztyftów z odpowiednią, jakościową opornością – klips powinien otwierać i zamykać się z cichą pewnością czegoś dobrze zrobionego, nie opadać ani nie trzaskać. Tył powinien być tak samo wykończony jak przód, bo w prawdziwym Chanel tak właśnie jest.
Dlaczego to ważne u nas
Każda para kolczyków Chanel w kolekcji Gibbarosa przeszła przez wszystkie powyższe punkty zanim trafiła do sklepu – hallmark, splot CC, waga, tył. Kupujemy w paryskich domach aukcyjnych i u zaufanych partnerów.
Najlepiej jednak, żebyś sama wiedziała jak zweryfikować autentyczność kolczyków Chanel niezależnie od tego, gdzie kupujesz.
W kolekcji Gibbarosa
Mamy teraz w kolekcji wyselekcjonowany wybór współczesnych kolczyków Chanel – sztyfty CC, egzemplarze z logo, projekty z ostatnich sezonów, każdy z autentykacją i wyselekcjonowany ze starannością. Znajdziesz je tuż poniżej.
Każdy egzemplarz w Gibbarosa jest pre-loved i z potwierdzoną autentycznością, sprowadzony z paryskich domów aukcyjnych oraz od zaufanych francuskich i włoskich partnerów.